Tytuł rozdziałowi czwartemu nadaję taki, a nie inny, ponieważ, Mili Państwo, ile można pisać o wstawaniu, chodzeniu i kładzeniu się spać, wplatając ewentualnie i gdzieniegdzie ten czy inny przerywnik? Można dużo, niewątpliwie, ale wnet należy zadać sobie pytanie kolejne, mianowicie, kto będzie to czytał albo inaczej, kogo to wreszcie nie znudzi? Tak też, zadawszy sobie…
Więcej...