Pracują po 300-400 godzin w miesiącu. Kto ma trochę szczęścia, na SORZ-e, reszta w Pogotowiu. Coraz częściej bez stabilizacji, jaką zapewnia etat. Praca na kontrakcie, gdzie niepewność jutra przeraża. Pracodawca dziś cię zatrudnia, a po wygaśnięciu kontraktu przyjmie na twoje miejsce tańszych kolegów. Kwoty dobo karetek rosną, a honoraria ratowników cały czas spadają. Celowa nadprodukcja…
Więcej...