Wystarczy nie podać wody albo zapomnieć leków. Odwodnienie, ból w klatce, skoki ciśnienia. I już można dzwonić po karetkę albo porzucić babcię w izbie przyjęć.
W szpitalu muszą położyć na oddział. Spędzi tam święta. Rodzina odpocznie. Ale problem jest bardziej złożony. – Dostęp do opieki wytchnieniowej jest trudny, dlatego często – w oczach rodziny –…
Więcej...
Porzucają dziadków w izbie przyjęć. “Ze łzami w oczach mówiła, że rodzina wyjeżdża w tropiki”










