Ciemność, zmęczenie i kanapa kuszą zimą bardziej niż latem. To naturalne - ale niekoniecznie dobre. Psycholog Franciszek Ostaszewski z Uniwersytetu SWPS przekonuje, że traktowanie zimy jak okresu „hibernacji” obniża energię, nastrój i odporność. Kluczem nie są rewolucje, lecz utrzymanie rytmu dnia, ruch i światło.
Zobacz na rynekzdrowia.pl.










