Przypadek kliniczny nr 36. Powikłania po ataku Epi

31 grudnia w rejestracji SOR spora grupa ludzi – pacjentów i ich rodzin, jest też Policja z krewkim podopiecznym. Tuż przed godziną dwudziestą drugą zgłasza się 52 letnia kobieta; od razu rzuca się w oczy jej prawa ręka owinięta mokrym ręcznikiem oraz rana głowy w okolicy prawego łuku brwiowego. Z pod ręki wydobywa się zapach spalenizny. Triage niezwłocznie kwalifikuje pacjentkę w kolorze pomarańczowym i kieruje do lekarza chirurga - (blada, HR 120, BP 178/90, SpO2 99%, w skali bólowej 8, rana oparzeniowa ramienia i przedramienia z obrzękiem dłoni z zachowaną ruchomością palców).

Po powtórnym rozpakowaniu opatrunku z mokrych ręczników wyłonił się obraz poparzonej kończyny z wielkimi pęcherzami częściowo już przebitymi na skutek niezbyt fortunnie założonego opatrunku. Pacjentka bólowa, założono venflon, podano silne leki przeciwbólowe oraz płyny. Zaopatrywana jest także rana oparzeniowa. Z wywiadu dowiadujemy się, że pacjentka dostała napadu padaczki wskutek którego upadła częścią ciała (ręką) na piec typu „koza”, doznała także urazu głowy.

przypadek 36 1

Po zaopatrzeniu opatrunkami hydrożelowymi i uśnieżeniu bólu, w trakcie antybiotykoterapii wykonano tomografię głowy wykluczając urazy i krwawienia. Dla wtajemniczonych dodam, iż poziom alkoholu wyniósł 0,00 promila a sama pacjentka alkohol negowała. Pacjentka po konsultacji neurologicznej otrzymała zalecenie codziennej zmiany opatrunku w ramach opieki poradni chirurgicznej. Oczywiście ze względu na brak dostępu do tego świadczenia w okresie sylwestra i Nowego Roku oraz zbliżającego się weekendu funkcję tą przejął … „tradycyjnie” SOR.:) Przedstawiane poniżej zdjęcia prezentują ranę oparzeniową w jej czwartej dobie leczenia. Pacjentka bez gorączki z dolegliwościami bólowymi uśnieżanymi Nurofenem. Opatrunki na bazie Argosulfanu.

 

Comments are closed.