Raport z piekła. Lekarz z Bergamo: „Od 3 tygodni żyjemy w innym wymiarze. To jest jak wojna”

„Gdybym pozwolił rodzinom pacjentów odwiedzać ich w szpitalu, musiałbym zapewnić im środki ochrony, tymczasem nie mamy ich dla siebie. W efekcie pacjenci pozostają sami i umierają także w samotności. Nie każdy pamięta, żeby zadzwonić i powiadomić, że ktoś umarł. Więc jak bliscy dzwonią do szpitala, dowiadują się o tym dopiero wtedy"

Zobacz na oko.press.

Comments are closed.