Pogotowie częściej wyjeżdża do zachorowań niebędących stanem zagrożenia życia. Blisko 80 proc. wezwań jest do chorego w domu

- Obserwujemy 30-procentowy wzrost wezwań do zachorowań niebędących stanem zagrożenia życia – mówi Adam Stępka, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego.

W ciągu ostatnich 30 dni pogotowie wyjeżdżało do 14 370 wezwań. Z tego 8670 odebrano od godz. 7 do godz. 19, a 5610 od godz. 19 do godz. 7. Około 79 proc. stanowiły wezwania do domu pacjenta. Znaczna część tych chorych, głównie osoby starsze, potrzebowała pomocy, nie potrafiąc skorzystać z porad lekarskich udzielanych przez telefon. Jak wynika z obserwacji pracowników pogotowia, nadal są w tej grupie wiekowej osoby, które nie posiadają telefonów. Ze słów ratowników wynika, że znacznie mniej jest wezwań do pacjentów w miejscach publicznych - zasłabnięć na ulicach, w kościele czy sklepie, co jest efektem wprowadzonych przez rząd obostrzeń.

Zobacz na expressilustrowany.pl.

Comments are closed.