“Każdego dnia walczę o życie”. Jacek opowiada o codziennym zmaganiu z depresją

Najgorszy jest poranek, choć wiele zależy od dnia. Czasami wstaję bez problemu i wszystko normalnie funkcjonuje. A 5 minut później łapię doła - wystarczy, że ktoś powie mi coś nieprzyjemnego. Innym razem trudno jest w ogóle wstać z łóżka. Automatycznie i bez wyraźnego powodu lecą mi z oczu łzy – opowiada Jacek Petynia. Z depresją zmaga się już od 2,5 roku.

Więcej na natemat.pl.

Comments are closed.