Dyrektorzy wyciągają ręce po pieniądze studentów

Miejskie szpitale żądają od studentów medycyny pieniędzy za obowiązkowe praktyki. - Nie oczekuję wynagrodzenia, ale dlaczego mam płacić za to, że pomagam lekarzom? - mówi studentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

– Tak jak rok temu na praktyki wakacyjne zgłosiłam do Szpitala Bielańskiego. Dowiedziałam się jednak, że obowiązują tam nowe zasady. Studenci medycyny mają płacić 10 zł dziennie za to, do czego są zobowiązani, żeby zaliczyć rok. Do tego jednorazowo 17 zł. Łącznie za 120 godzin wychodzi 200 zł – opowiada „Gazecie Wyborczej” studentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego i dodaje: – Rok temu pomagałam lekarzom przy badaniach i wypełnianiu dokumentów. Dlaczego mam za to płacić? Moja praca nie jest żadnym obciążeniem dla szpitala.

Więcej na termedia.pl.

Comments are closed.